Menu
Poza utartym szlakiem

Bałkański zew cz.3 – śladami pomników byłej Jugosławii

pomniki byłej Jugosławii

W drodze powrotnej z Sarajewa do Polski, postanowiliśmy odwiedzić jeszcze kilka socjalistycznych pomników. Jak zobaczycie poniżej są to cudne, unikatowe obiekty, rozsiane po wszystkich krajach byłej Jugosławii. Były stawiane w czasach komunizmu, głównie z betonu, ale nie tylko. Upamiętniały różne, historyczne wydarzenia, jednak rzadko kiedy miały figuratywny charakter. Raczej przyjmowały formy abstrakcyjne, tak że trudno na pierwszy rzut oka nadać im kontekst historyczny. Te, które zaprezentuje poniżej znajdują się na terenie Chorwacji, blisko Bośniackiej granicy.

Petrova Gora

Pierwszy pomnik – Petrova Gora to w zasadzie nie pomnik, a budowla obłożona stalowymi panelami, odbijającymi światło. Piękny, monumentalny gmach, o falistych kształtach z zewnętrz i jak możecie zobaczyć poniżej – również wewnątrz. Czy widzieliście kiedykolwiek równie nietuzinkowy obiekt?

Wejście do budynku jest bezproblemowe za sprawą otwartych drzwi, a we wnętrzu wita nas niezwykła klatka schodowa. To jest już artyzm w czystej postaci. Falistości na fasadzie mają swoje odzwierciedlenie również wewnątrz, co tworzy piękną, harmonijną całość. Być może mój wywód zabrzmi, jak wykład z historii sztuki, ale te betonowe obłości nadają całej konstrukcji lekkości. A jeśli już o historii sztuki mowa, to miałam taki przedmiot w liceum i na studiach i naprawdę dziwię się, że nie było żadnego wykładu na temat pomników byłej Jugosławii 🤷.

Jest to obiekt w bardzo dobrej kondycji, zwarzywszy na fakt, że jest opuszczony i nikt za bardzo o niego nie dba. Zachowując podstawowe środki ostrożności, można bez stresu wejść na sam dach. Nawet mój kolega Michał, który ma lęk wysokości czuł się na tyle pewnie, że wszedł na samą górę. Z dachu zapewne rozciągają się piękne widoki, ale nie mogę potwierdzić tego empirycznie, bo tego dnia było mgliście. Podobna pogoda towarzyszyła nam z resztą przez większą część wyjazdu.

Pomnik pamięci Jasenovac
jasenovac
Jasenovac – betonowy kwiat

Ten betonowy kwiat zwrócił moją uwagę od razu, po obejrzeniu tego filmiku. Wysłał mi go mój kolega Michał, od którego dowiedziałam o istnieniu tych cudownych, jugosławiańskich pomników. Wtedy stwierdziłam, że trzeba się naprawdę postarać, żeby pokazać tak fajnie takie brzydkie obiekty. Jednak po kilkukrotnym obejrzeniu tego nagrania doszłam do wniosku, że są to wspaniałe, pełne kunsztu pomniki, które w zdecydowanej większości chciałabym zobaczyć. Oczywiście ten filmik nie pokazuje wszystkich jugosławiańskich pomników, jest ich o wiele więcej 😉.

A na tenże kwiat, to się uparłam. Michał stawiał mi ultimatum, że albo Jasenovac, albo Podgarić, ale ja byłam silnie zmotywowana, aby zobaczyć je oba. Mój towarzysz widział je już, więc szczególnie mu nie zależało, tym bardziej, że trzeba było nadrobić trochę drogi. Długo go męczyłam, pytałam co mogę zrobić, żebyśmy pojechali pod oba obiekty, podsuwałam możliwości. W końcu się zgodził pod warunkiem, że znajdę nocleg blisko Podgarić, abyśmy „zahaczyli” o niego kolejnego dnia, tuż przed powrotem do Polski, bo czekał nas jeszcze całodniowy powrót. No i się udało 😉.

Jasenovac to miejsce ze smutną historią, upamiętnia ofiary obozu koncentracyjnego. Oprócz samego betonowego kwiatu, w skład kompozycji wchodzą dwa sztucznie uformowane stawy oraz usypane kopce i wklęsłości, które wskazują umiejscowienie poszczególnych budynków wchodzących w skład obozu. 

Cały układ i kompozycja są starannie przemyślane, żaden element nie jest przypadkowy. Jestem szczerze zachwycona tym miejscem, ogólnym pomysłem na upamiętnienie ofiar w taki właśnie subtelny i wdzięczny sposób.

Pomnik Rewolucji Ludu Moslaviny w Podgarić
podgarić

Ostatni pomnik, który zwiedziliśmy w ramach tego krótkiego bałkańskiego wypadu, to już mistrzostwo, klasa i szyk. Wygląda jak pamiątka po wizycie kosmitów, a nie Pomnik Rewolucji. Jestem szczerze pod wrażeniem wszystkich szczegółów, takich jak ta a’la brama poprzedzająca dojście do pomnika oraz wykrzywione w specjalny sposób schody, które do tej bramy prowadzą. Sam pomnik niektórzy nazywają „skrzydlatym okiem”. Mnie osobiście nie przypomina niczego, co byłoby ziemskie, stąd skojarzenie z kosmitami 😅. 

Gdybym miała wybrać mój ulubiony pomnik z tych trzech, które do tej pory widziałam, to wybór jest naprawdę trudny. Wahałabym się mocno między Jasenovac, a Podgarić, ale byłoby to coś pomiędzy tymi dwoma obiektami.

Mam nadzieję, że udało mi się pokazać Wam Chorwację trochę z innej strony, niż zazwyczaj. Te obiekty tylko rozbudziły mój apetyt na więcej i mam zamiar w przyszłości dotrzeć do innych bałkańskich pomników, mam już wypatrzone kilka/kilkanaście. Dużo tego typów socjalistycznych pozostałości jest też na Słowacji, Węgrzech, Rumunii, czy Bułgarii, ale to materiał na osobny cykl 😀. 

Brak komentarzy

    Dodaj komentarz